Zakup pierwszej perkusji #3: Przedział od 2000 zł w górę 5/5 (4)
5/54

Witam w ostatniej już części serii artykułów, w której skupię się na możliwościach, jakie oferują wyższe przedziały cenowe, niż omawiane do tej pory. Taki budżet pozwala już na w miarę swobodny zakup „na lata”. Czyli jeśli dobrze wydasz pieniądze teraz, to w przyszłości nie będziesz musieć się martwić o dodatkowe wydatki. Chyba że będziesz chciał(a) rozbudować swój zestaw albo wymienić poszczególne elementy, na te z wyższej półki.

Jeżeli nie czytałeś(-aś) moich poprzednich artykułów, to polecam zapoznać się najpierw z częścią pierwszą i drugą.

Chciałbym zaznaczyć, w odniesieniu do komentarzy z poprzedniego artykułu, że te przedziały mają pokryć całość wydatków na zestaw perkusyjny, tzn. wszystkie elementy, których potrzebujesz do grania (bębny, statywy, talerze, stopa, stołek). Z tego powodu pomijam niektóre zestawy, teoretycznie wpadające do danego przedziału cenowego, a po podsumowaniu wszystkich wydatków, znacznie go przewyższające.

1. Rodzaj drewna

Przy tych kwotach dużo większe znaczenie zaczyna mieć rodzaj drewna, z którego wykonane są bębny. W miarę możliwości polecałbym szukać przede wszystkim zestawów zrobionych z brzozy i klonu. W średniej klasie bębnów zazwyczaj brzozowe perkusje są tańsze i brzmią gorzej niż droższe, klonowe zestawy. W wyższych półkach ten podział zanika – wybór między brzozą a klonem staje się po prostu kwestią gustu.

Żeby trochę scharakteryzować różnice w ich brzmieniu:

  • Brzoza [ang: birch] – dźwięk wyższy, bardziej skupiony (uderzenia są bardziej wyraźne)
  • Klon [ang: maple] – dźwięk zawierający więcej niskich tonów, bardziej rozmyty

Zdarzają się jednak także zestawy wykonane z innych gatunków drewna, które równie dobrze można polecić (np. jesion [ang: ash], mahoń [ang: mahogany]). Oprócz tego spotyka się także perkusje z akrylu, w przypadku których, nie ma praktycznie sytuacji, w której byłyby złym wyborem (ale są też odpowiednio droższe).

2. Rozmiary i konfiguracje zestawów perkusyjnych

Warto przytoczyć tutaj także najczęstsze konfiguracje rozmiarowe bębnów (podane w calach; kolejność: centrala, tomy, kotły):

  • Standard: 22, 12, 13, 16 – najczęściej spotykane w Rocku, Metalu i gatunkach pokrewnych; duże wymiary bębnów pozwalają uzyskać mocniejsze, niższe brzmienie
  • Fusion: 22, 10, 12, 14 – spotykane w Popie, Fusion, Reggae i innych, raczej łagodnych gatunkach muzyki (choć niekoniecznie); mniejsze wymiary tomów dają troszkę delikatniejsze brzmienie, co czyni tę konfigurację bardziej uniwersalną – dobry wybór, jeśli nie mamy sprecyzowanego gatunku, w którym chcemy grać, a także, gdy zamierzamy wykorzystać perkusję do różnych gatunków muzyki
  • Jazz: 20, 10, 12, 14 – sprawdza się w lżejszych gatunkach muzyki – Jazz, Pop itp.; w praktyce jest to konfiguracja Fusion z pomniejszoną centralą, co daje jej mniej basowy dźwięk, na rzecz przejrzystości;
  • Studio: 22, 10, 12, 14, 16 – rozszerzenie konfiguracji Fusion o dodatkowego floor toma, które to czyni to zestawienie jeszcze bardziej uniwersalnym; również dobry wybór dla „niezdecydowanych”.

Istnieją także inne konfiguracje, jednak są one na tyle specyficzne, że są przeznaczone dla ludzi, którzy dokładnie wiedzą, czego poszukują. Co w przypadku zakupu pierwszej perkusji jest rzadkością.

3. Kolejność zakupów

W przedziałach cenowych opisanych poniżej mamy już na tyle „swobodny” portfel, że można kupić cały zestaw (wszystkie elementy), bez poświęcania jakości jednych dla drugich. Ja jednak proponuję podejść do zakupów w następujący sposób: przejrzeć perkusje dostępne na rynku (szczególnie używane), a następnie w momencie zdecydowania się na konkretny zestaw, zorientować się, co w nim jest zawarte. Wtedy będziemy w stanie obliczyć czy uda nam się zmieścić w budżecie, dokupując brakujące elementy (o ile nie będzie w nim już wszystkiego). Dokupywać elementy proponuję w następującej kolejności:

  • Stołek – w pierwszej części tej serii artykułów pisałem o stołkach; warto zastanowić się nad takim z oparciem, obecnie najtańsze na rynku, godne polecenia produkuje firma Millenium (koszt to lekko ponad 300 zł)
  • Stopa – taka, która posłuży przez lata (używane, godne uwagi zaczynają się od około 150 zł); jeśli podwójna to wybrałbym wyższej klasy model, którejś z renomowanych firm: DW (5002, 9002), Tama (Iron Cobra, Speed Cobra), Pearl (Eliminator, Demon), Yamaha (DFP), Gibraltar (Intruder); lub jeśli chcesz bić rekordy prędkości to Czarcie Kopyto czy Axis [czy owe stopy są konieczne, zależy od poziomu Twojej gry – jeśli dopiero zaczynasz, kupiłbym którąś z „tańszych” wyżej wymienionych]. Kupno dobrej klasy podwójnej stopy pozwoli zaoszczędzić Ci pieniędzy w przyszłości – nie będziesz potrzebował(-a) wymieniać na lepszy model.
  • Solidne statywy – dość często na wtórnym rynku można znaleźć statywy Basix(obecnie DrumCraft)/EverPlay serii 600 i 800. Polecam obie, jednak w przypadku serii 800, możesz ze spokojną głową wieszać na nich najcięższe talerze. Oprócz tych statywów polecam szukać innych, podobnej grubości (co może być trudne do sprawdzenia w internecie – ciężko wzrokowo ocenić grubość statywu). Statywy są wyżej niż talerze, gdyż są one wg mnie ważniejsze – jeśli postawisz dobry talerz na statywie, który przy mocniejszym uderzeniu się wywróci, to możesz stracić naprawdę dużo pieniędzy w przypadku połamania takiego talerza. Chodzi tu też o wygodę użytkowania – dobry statyw nie będzie się chwiał ani się nie wywróci przy mocnym graniu, a także będzie miał większe możliwości regulacji pozycji talerza.
  • Talerze – opisane poniżej

Dzięki zachowaniu powyższej kolejności, nie pominiesz żadnego istotnego, w Twoim rozwoju perkusyjnym, elementu, a także będziesz mieć świadomość, ile gotówki pozostało Ci na resztę elementów. W ten sposób skompletujesz zestaw, który będzie przygotowany bardziej do rozbudowy niż wymiany elementów (na której zwykle się traci pieniądze).

Talerze

Zdecydowanie odradzam zakupu mosiężnych serii talerzy: Paiste 101, PST3;  Zildjian Planet Z; Meinl HCS; Orion Twister. W zależności od budżetu, jakim dysponujesz, kup talerze z serii wypisanych poniżej:

  • Brązy z niższej półki: Sabian B8, Paiste PST5, Meinl MCS, Orion (Mainstream, Revolution, Solo), Zildjian ZBT
  • Brązy z wyższej półki: Amedia (wszystkie serie), Anatolian (wszystkie serie), Istanbul (Xist), Paiste (PST5, PST7, PST8, Alpha, Black Alpha), Sabian (B8 PRO), Orion (Bass Rage, Mainstream), Turkish (trochę droższe; wszystkie serie)
  • Najwyższa półka talerzy: główne serie (niewypisane powyżej) Alchemy, Istanbul, Meinl, Paiste, Sabian, Soultone, Turkish, Zildjian

Talerze występujące w środkowym podpunkcie są już wystarczające do nagrywania w studio – nie potrzebujesz niczego więcej. Lepsze blachy to już tylko kwestia spełniania swoich brzmieniowych zachcianek 🙂

4. Przedziały cenowe

Zasób portfela większy niż 2000 zł pozwoli nam już kupić pełny zestaw, który nie powinien sprawiać problemów w eksploatacji i będzie dawał przyjemność z grania. Jeśli jesteś w stanie znaleźć w zestawie sprzedawanym w całości talerze z brązu i hardware dobrej jakości, to warto go kupić. Jeśli nie, to masz dwie opcje: kupić shell set z wyższej półki + stołek + dobrą stopkę + hi-hat (z brązu + statyw oczywiście), lub kupić trochę słabszą perkusję (ze statywami; lub dokupić je osobno) i zakupić do niej dobry stołek, stopę oraz zestaw talerzy, na jaki będzie Cię stać. W przypadku zainteresowania grą na podwójnej stopie – powinna ona znaleźć się na górze listy priorytetów. Odbędzie się to prawdopodobnie kosztem innych elementów – jednak trzeba ją posiadać, aby być w stanie tę umiejętność rozwijać.

2000-3000 zł

Modele perkusji, jakich bym w tym przedziale szukał, to:

  • Przy mniejszym budżecie na same bębny: Dixon Chaos, Gretsch (Catalina Ash), Mapex (Q, QR, V, VR), PDP X7, Pearl (Export, EX), Premier (Cabria APK), Sonor (2000, 2001, 2003, 2005, 2007), Taye (Rock Pro, Tour Pro)
  • Przy większym budżecie na bębny – Dixon (Demon Custom), Drumcraft (Seria 4), Ludwig (Element), Mapex (M, Mars), PDP (FS, CB, CM), Premier (Cabria XPK), Pearl (Export [EXL, ELX, EXX] Vision [VB, VBL, VBX, VMX, VML]), Sonor (3000, 3001, 3003, 3005, 3007, Select Force), Tama (Rockstar, Superstar), Yamaha Stage Custom

3000-4000 zł

Zakup nowych bębnów w tym przedziale cenowym zaczyna mieć sens. Dalej jednak kupisz używane bębny z wyższej półki za tyle, co wydasz na nowy zestaw. Dlatego ten wybór już pozostawię Tobie. Nadal kierujemy się zasadami, które wypisałem powyżej. Do bębnów warto zakupić któreś z talerzy oznaczonych powyżej jako „z wyższej półki”. Jeśli koszt perkusji nie pozwoli na ich zakup, to zdecydowałbym się na jakiś tańszy zestaw.

Bębny używane, na jakie w tym przedziale warto zwrócić uwagę: Ddrum Dominion, Drumcraft Seria 5, Gretsch (Catalina Maple, Catalina Birch), Ludwig EpicMapex (Meridian, Pro M), Yamaha Tour Custom, Tama Silverstar, PDP (CB, CM, M5), Premier Artist, Pearl Session.

Nowe bębny, które można kupić przy takim budżecie: Ludwig Element, PDP Concept Birch (CB), Mapex Mars, Pearl EXL. Oczywiście do ceny trzeba doliczyć talerze i hardware.

4000-5000 zł

Ten przedział cenowy pozwoli nam zakupić używane zestawy bardzo wysokiej klasy, jak np. Tama Starclassic Performer B/B, Mapex (Meridian, Orion, Saturn), Pearl Masters, Premier Artist. Niektóre z nich, to górna półka producentów – przez bardzo długi czas (a może nawet wcale) nie będziesz miał/a potrzeby ich wymiany. Jeśli uda Ci się „zmieścić” w tym zasobie gotówki wszystkie planowane wydatki, to jak najbardziej polecam zakup wyżej wymienionych bębnów. Jeśli nie, to warto się zastanowić czy ważniejsze dla nas są bębny, czy ilość i jakość talerzy. Jeśli chcemy grać w zespole na poważnie, to ważniejsze są talerze, które dadzą więcej możliwości niż wybrakowany zestaw. Jeśli natomiast gramy samemu, to warto kupić dobre bębny, a wraz z biegiem czasu (i przypływem gotówki) kompletować zestaw.

Nowe zestawy, godne uwagi w tym zakresie cenowym: Mapex Armory, Sonor Essential Force, Pearl (VBL, VML)

Powyżej 5000 zł

Dysponując taką gotówką, zastanowiłbym się najpierw, czy naprawdę warto tyle wydawać na pierwszą perkusję 😉

Jeśli jesteś pewien, że nie rzucisz tego zainteresowania w kąt za rok, to jeśli przeczytałeś(-aś) całość, to już wiesz, w co warto inwestować. Wszystkie zestawy, co do których masz wątpliwości, sprawdź w internecie (poczytaj o nich na forach itp.), a także zapoznaj się z ofertami sklepów perkusyjnych i czołowych producentów. Dzięki temu nabierzesz rozeznania w sprzęcie, co zaprocentuje lepiej wydaną gotówką. Czego Ci życzę.

Poza powyższymi, jeśli jesteś w trakcie szukania zestawu, to warto regularnie przeglądać oferty na portalach aukcyjnych w poszukiwaniu okazji. Czasami można natrafić zestawy w bardzo korzystnych cenach. Sam uczyniłem w ten sposób i „upolowałem” swój zestaw, praktycznie za połowę jego wartości.

Dzięki za dotrwanie do końca i powodzenia w zakupie swoich pierwszych bębnów. Jeśli dzięki temu artykułowi uda Ci się „utrafić” coś ciekawego, to pochwal się swoją zdobyczą w komentarzach 🙂

Pieczar on Facebook
Pieczar
Perkusista z ponad 9-letnim stażem. Ponad 6 ostatnich lat w zespole Pepper Gas. Z wykształcenia anglista. W praktyce robi wszystko, co w danej chwili jest potrzebne, dlatego w zespole, oprócz swojej podstawowej funkcji, zajmuje się sprawami związanymi z zarządzaniem, promocją i wizerunkiem zespołu oraz organizowaniem koncertów. Oprócz tego, czuwa nad poprawnością językową tekstów, ogarnia biznesową sferę gry w zespole, a czasami robi około-graficzne rzeczy, jak np. projektowanie plakatów czy ulotek.
Oprócz powyższych, od kilku lat gra na gitarze.

Komentarz (1) “Zakup pierwszej perkusji #3: Przedział od 2000 zł w górę

  1. Natknąłem się na wideo, w którym perkusista zespołu Lower Than Atlantis przedstawia trzy zestawy z najwyższej półki Tamy w jednym utworze. Bardzo fajnie tutaj słychać różnicę w brzmieniu różnych gatunków drewna. Koszt każdego z tych zestawów jest dużo wyższy niż przedziały tutaj opisane, ale wrzucam jako ciekawostkę:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.